Cierpliwość to cnota…

 

be8258_737014cd8426429889b3a0cef63a4b1a_mv2

O prawdziwości tego powiedzenia przekonałam się pod koniec listopada. Ponad rok na to czekałam…

23 listopada,  7.00, wiedziałam, że coś się dzieje. Widziałam w jej ruchach niepokój,  dezorientacje i ogromne skupienie. Postanowiłam wziąć urlop tego dnia. Radośnie pojechałam do firmy wypełnić wniosek urlopowy z myślą, że to ten dzień, dzisiaj się to stanie. Zapakowałam ją do samochodu, bo przecież mamy jeszcze trochę czasu. Ona postanowiła poczekać na mnie w samochodzie i bez pretensji odprowadziła mnie wzrokiem za drzwi biura. Po 15 minutach wróciłam do niej, otwarłam drzwi i usłyszałam charakterystyczne popiskiwanie. Zamarłam. Moria zaczęła się szczenić! U mnie w samochodzie! Patrzę, szukam…jest! Czarny krecik leży tuż obok niej, czyściutki i błyszczący. Pośpiesznie usiadłam za kierownicą i zaczęłam mknąć w kierunku domu, gdzie czekało posłanie przygotowane specjalnie an tę okoliczność. Minęła godzina odkąd pierworodny ujrzał świat, albo świat ujrzał pierworodnego… Zaczęłam się niepokoić. Zadzwoniłam do lekarza weterynarii, krótka wymiana spostrzeżeń i wniosków i jazda, na sygnale do kliniki. Tak, jak przypuszczałam, jeden cwaniaczek się zaparł. Nie chciał jeszcze zobaczyć śniegu. No cóż.. po krótkich negocjacjach postanowiliśmy nie ulegać jego zachciankom i wyjąć go, czy tego chce, czy nie. Tak się też stało. Moria niestety wylądowała na stole operacyjnym. Pozostała trójca została powiedzmy… wydobyta. Tak oto moja piękna, czarna dama została pierwiastką. Wydała na świat cztery wspaniałe szczenięta. Ich wyjątkowość nie wynika jedynie z tego, że są moimi pierwszymi, ale też z tego, że skojarzenie było z fantastycznym samcem. Just Henry Penn- Staff z hodowli Ewy Matczak jest kawalerem nie do powstydzenia. Jestem pewna, że potrafiłby odróżnić widelec do mięs od tego do ryb. Wiedziałam, że po takim ojcu miot będzie prima sort. Póki co szczeniaki mają dopiero 8 dni, ale już widać po nich ogromny potencjał. Z resztą.. po takim ojcu nie ma się co dziwić. Dotychczasowe potomstwo Henia prezentuje się zacnie na ringach. Jeśli chodzi o nasze wspólne dzieci bezsprzecznym atutem jest ich kolorystyka. Parka czarnych borsuków i parka brązowych pręgusów. Jak dokładnie wyglądają, można zobaczyć w galerii „Mioty”. Klikając na zdjęcie pojawi się rodowód szczeniaków.

Reklamy