Nie taki diabeł straszny…

Co roku w naszym mieście organizowane są wybory najsympatyczniejszego psa. W tym roku, ten zaszczytny tytuł przypadł właśnie Morii. Świadczyć to może tylko o jednym, że wbrew obawom przed TTB i SBT, ich pozornie groźnemu wyglądowi- Staffik może swoim urokiem „powalić” Yorki, Maltańczyki i Chichuachua. 🙂